Staraem si wej w sytuacj doktora Ciszewskiego. Bogiem a prawd okaza mi i tak wiele zaufania, pracowaem przecie kilka godzin, opatrywaem rannych, nawet Niemcw. Czy ja, znalazszy si w jego sytuacji, nie ywibym podobnych oporw? Szczerze mwic, miabym je na pewno. Waciwie, warto moja jako czowieka zostaa zdefiniowana dzi nie przeze mnie, ani przez doktora Ciszewskiego, okrelili j moi rodacy, strzelajc z zimn krwi do bezbronnych ludzi. 